Wszystko można poddać moddingowi

0
131

Roboty, kuchenki mikrofalowe, piecyki, tostery, bionicle – komputery po moddingu są wszystkim, tylko nie tym, czym stworzyli je projektanci. Moda na zmianę obudowy własnego komputera przeżywa rozkwit. Część osób decyduje się na skorzystanie z oferty specjalistycznych serwisów, które oferują gotowe obudowy. Można tam znaleźć rozwiązania podkreślające technologiczny aspekt sprzętu.

Przezroczyste ścianki pozwalają zajrzeć do wnętrza obudowy, podświetlane wiatraczki na radiatorach dają niepowtarzalne efekty świetlne. Neonowe podświetlenia nadają komputerowi od wewnątrz i na zewnątrz niesamowity efekt. Zwolennicy własnoręcznego przerabiania komputerów śmieją się z tych rozwiązań, nazywając je „pop – artem” dla ubogich. Ich zdaniem modding powinien dodawać komputerowi indywidualnego charakteru. Zamiana masowej obudowy na równie masową, tylko, że droższą do niczego nie prowadzi.

Jeżeli cokolwiek mówi o posiadaczu takiego sprzętu, to jedynie to, że mamy do czynienia z pozerem. Amator firmowego moddingu zamiast zmienić komputer na lepszy, nowszy i wydajniejszy zadowala się wydaniem pieniędzy na błyskotki, którymi go przyozdabia. Komputer jest symbolem wszystkiego, co masowe i korporacyjne, dlatego zwolennicy samodzielnego moddingu starają się odebrać mu tę przywarę. W ruch idą domowe narzędzia i komputer zaczyna wyglądać jak dawny radioodbiornik lampowy, który od lat stał na strychu. Pomysłów jest tyle, ilu jest właścicieli komputerów. Amatorzy takiego ulepszania komputerów tworzą swoistą społeczność. Spotykają się na zlotach, podczas których wymieniają się doświadczeniami i podpowiadają rozwiązania.

Wielu z nich podkreśla, że modding stał się ich hobby. Wszystko zaczyna się od wykręcenia pierwszej śrubki i zdjęcia obudowy w celu odkurzenia wnętrza. Później przychodzi ochota na samodzielne naprawy, wymiany części. Wciągająca pasja prowadzi w nieunikniony sposób do konstruowania coraz bardziej zaskakujących komputerowych cacek. Wszystko po to, aby stać się posiadaczem unikatowego i niepowtarzalnego egzemplarza, którego będą zazdrościć inni.